czwartek, 7 kwietnia 2011

Światowy Dzień Zdrowia



Światowy Dzień Zdrowia obchodzony jest 7 kwietnia w rocznicę założenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Corocznie Organizacja wybiera jeden kluczowy problem dotyczący zdrowia. W tym roku tym problemem jest stosowanie antybiotyków.

środa, 23 marca 2011

Indywidualny Program Ochrony Zdrowia

Dwaj koledzy siedzą przy piwie w piwiarni. Jeden jest bardzo
smutny więc drugi go pyta:
- Co z tobą, masz minę jakby ci ktoś umarł?
- No bo mam zmartwienie. Kidnaperzy porwali moją teściową.
- No i tym się martwisz??? Powinieneś się cieszyć!
- Ale oni zażądali okupu 100 000 zł!
- To nie płać i problem z głowy!
- No tak ale zagrozili że jak nie zapłacę to ją sklonują!!!


Obecnie  medycyna naturalna (alternatywna) szybko zyskuje coraz większą rzeszę zwolenników, którzy postrzegają ją jako stosującą najzdrowsze, a zarazem skuteczne i nie dające negatywnych skutków ubocznych metody leczenia różnych chorób i dolegliwości a także profilaktyki.

Jeśli więc interesuje Cię zdrowa medycyna to postaraj się więcej dowiedzieć na ten temat i zapisz sie na bezplatny newsletter:
,,Zdrowa Rodzina - Indywidualny Program Ochrony Zdrowia"

wtorek, 22 marca 2011

Patrzysz na dzieci i ich nie rozumiesz?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś patrzeć na dzieci (własne lub w rodzinie) i stwierdzić, że w ogóle ich nie
rozumiesz? 

To jest jeszcze nic! Nie dość, że trzeba je zrozumieć, to jeszcze wytrzymać z nimi pod jednym dachem ;)
Zawsze zastanawiam się, czy uda mi się wychować je na porządnych ludzi.

W dzisiejszych czasach jest  to życiowe wyzwanie.


www.martadymek.suportio.pl

poniedziałek, 21 marca 2011

Antonio Vivaldi - Wiosna

Pierwszy dzień wiosny!

Nareszcie nadeszła wiosna, możemy już pochować do szafy grube płaszcze, czapki, szaliki i cieszyć się pierwszymi ciepłymi promieniami słońca! Czy jednak w tym całym wiosennym zamieszaniu pamiętamy jeszcze o tradycyjnych obchodach Pierwszego Dnia Wiosny!

Pierwszy Dzień Wiosny obchodzony jest co roku 21 marca - może warto wtedy zastanowić się choćby przez chwilę, co tak naprawdę świętujemy i dlaczego.

Pierwszy Dzień Wiosny od wieków uznawany jest bowiem za magiczny, przypisuje mu się niezwykłe właściwości. Towarzysząca mu równonoc - dzień trwa dokładnie tyle samo, co noc - jest symbolem końca. Końca mroźnej, okrutnej zimy, która ustępuje właśnie miejsca budzącej świat do życia wiośnie. Niesie to ze sobą nowe nadzieje - na rozwój, szczęście i powodzenie.

Skąd wzięło się właśnie takie podejście do tematu? Prawdopodobnie z wierzeń pierwszych Słowian, którzy tego dnia obchodzili Święto Jare - Matki Ziemi. Było to dla nich jedno z najważniejszych świąt w roku - okazja, aby podziękować za odradzające się po zimie życie i prosić o dobre plony.

Nasi przodkowie wierzyli także, że potrafią sami przyspieszyć nadejście wiosny. Jednym ze sposobów było palenie ognisk, dlatego w czasie równonocy na wszystkich wzgórzach płonęły ogromne stosy drewna.

Kolejne obchody mogą być trochę zaskakujące, gdyż my kojarzymy je jednoznacznie z Wielkanocą! Okazuje się jednak, że pochodzą one z czasów słowiańskich i charakterystyczne są właśnie dla świętowania Pierwszego Dnia Wiosny. Należą do nich m.in. Śmigus, czyli wzajemne okładanie się gałązkami z baziami, Dyngus - polewanie wodą (dokładnie w takim znaczeniu, jakie znamy dzisiaj) i malowanie jajek, będących symbolem nowego życia.

 Jak widać wiele z tych obrzędów przetrwało do dziś i są przez nas kultywowane. Jednym z najbardziej charakterystycznych dla obchodów wiosennych jest topienie Marzanny - czyli zimy pod postacią kobiety ubranej w stare łachmany. 
Chyba nie ma wśród nas takiej osoby, która nie robiła tego choćby raz?

niedziela, 20 marca 2011

Nasze życie a inteligencja emocjonalna

Od kilkudziesięciu lat zwraca się uwagę na klasyczną inteligencję, którą mierzy się za pomocą ilorazu inteligencji (IQ). Jednak od dziesięciu lat coraz większą popularnością cieszy się inna forma inteligencji - inteligencja emocjonalna. Jak wykazały badania, klasyczna inteligencja tylko w 20% wpływa na to, jakie odnosimy w życiu sukcesy. Za to aż 80% przypada na inteligencję emocjonalną. Co powoduje, że odgrywa ona aż tak dużą rolę w naszym życiu?


Powód tego jest prosty - każdy z nas działa poprzez pryzmat swoich uczuć i emocji. Jeśli potrafimy nimi odpowiednio sterować, to możemy wtedy dużo lepiej sterować całym swoim życiem, tak osobistym jak i zawodowym.

Na inteligencję emocjonalną składa się wiele elementów. Jednym z nich jest świadomość aktualnie ogarniających nas emocji. Jest to szczególnie ważne, gdy są to emocje negatywne.

  Ich opanowanie pozwala m.in. unikać kłótni, lepiej dogadywać się z innymi ludźmi, bardziej cieszyć się życiem, szybciej i skuteczniej osiągać swoje cele. Możemy też dzięki niej łatwiej przebaczać ludziom, do których chowamy jakieś urazy.

Przypomnij sobie wszelkie negatywne stany emocjonalne, w których byłeś w ostatnim miesiącu. Jak się wtedy czułeś? Pewnie niezbyt dobrze.

Jeśli chciałbyś nauczyć się jak zacząć panować nad tymi emocjami, to zacznij rozwijać swoją inteligencję emocjonalną.

www.martadymek.suportio.pl 

sobota, 19 marca 2011

Na czym polega hipnoza?

Hipnoza do niedawna traktowana była (wielu ludzi nadal tak ją traktuje) jako tajemnicze, mistyczne, czy wręcz szarlatańskie narzędzie kontroli innych ludzi – sprawiania, że nagle zaczną szczekać, miauczeć, czy mówić o swoich osobistych problemach i doświadczeniach z przeszłości.

Nie wiem czy jest to zasługa legend, książek i filmów o „złych hipnotyzerach” ze świecącymi oczami i psychopatycznym spojrzeniem wielokrotnego mordercy, czy po prostu strachu ludzi – przed tym, że ktoś mógłby nad nimi zapanować, poznać ich sekrety itp. Ważne, że współczesna hipnoza jest czymś innym, niż sądzi wielu ludzi.

Przede wszystkim, hipnoza to każda interakcja międzyludzka, w której jedna strona nadaje komunikat, a druga go przyjmuje (mówimy wtedy o sugestii hipnotycznej). I nie trzeba do tego godziny relaksacji, nudnej indukcji z liczeniem od 100000000 do jednego i innych udziwnień. Wystarczy to, że Twoja sugestia zostanie przyjęta przez drugą osobę.

Warunkiem przyjęcia sugestii przez drugą osobę jest wprowadzenie jej, pogłębienie, lub po prostu utrzymanie jej w transie hipnotycznym (w skrócie – stanie zawężonej uwagi i otwartości na pozytywne sugestie). W transie, który może być wywołany głęboką relaksacją (mówimy wtedy o hipnozie klasycznej), kierowaniem uwagą klienta (hipnoza wizualizacyjna), autorytetem (podczas przemówień, wystąpień publicznych, kontaktu z duchownymi, nauczycielami, szefem), czy zwykłym zamyśleniem podczas czytania dobrej książki, czy oglądania filmu.

Trans hipnotyczny to stan psychofizyczny, charakteryzujący się:

  • ukierunkowaniem uwagi i koncentracji do wewnątrz ciała, co łączy się z lepszym dostępem do wyobraźni, pamięci oraz „banku stanów emocjonalnych”;
  • lepszym dostępem do procesów nieświadomych;
  • odcięciem lub ograniczeniem zewnętrznej percepcji;
  • zwiększeniem procesów harmonizacji i samoregulacji organizmu;
  • zwiększoną podatnością na sugestie (polecenia) hipnotyzera.
Rozróżniamy trans psychiczny (silna koncentracja z odcięciem od bodźców zewnętrznych) i fizjologiczny (związany z relaksacją, najczęściej dużo głębszy od psychicznego, kojarzony z klasycznym pojęciem hipnozy – somnambulizmem).

Sugestia hipnotyczna to werbalne lub niewerbalne polecenie, wywierające wpływ na drugą osobę, z pominięciem, lub wykorzystaniem (z użyciem środków perswazyjnych) świadomego, racjonalnego myślenia. Sugestie hipnoterapeutyczne kierowane są do podświadomego umysłu i mają na celu wywarcie pozytywnej zmiany i/lub utrzymanie jej i rzutowanie nowych zachowań i reakcji w przyszłość klienta.

Indukcja hipnotyczna to proces wprowadzenia danej osoby w trans. Sposobów jest wiele – od prostych wizualizacji, poprzez fiksację wzroku, do dezorientacji, czy przeciążania świadomości.

Podatność na hipnozę i sugestię to stopień reaktywności na sugestie oraz łatwości osiągania transu hipnotycznego. Klasycy podają, iż podatnych na hipnozę jest w populacji ludzi średnio 15-30% osób. Poglądowi temu sprzeciwił się Milton H. Ericsson, twierdząc, iż każdy człowiek jest podatny na hipnozę, jeśli jest ona do niego dopasowana i odpowiednio poprowadzona.

Głębokość transu – stopień oderwania od rzeczywistości, odcięcia od bodźców zewnętrznych, koncentracji i relaksacji osoby hipnotyzowanej. Wielu badaczy próbowało ująć głębokość transu na skali, okazało się to jednak niepraktyczne. Głębokość transu ocenia się zwracając uwagę na komunikaty niewerbalne hipnotyzowanego (oddech, kolor skóry, ruchy gałek ocznych, ruchy mimowolne) oraz na występowanie i intensyfikację tzw. fenomenów hipnotycznych.

Fenomeny hipnotyczne to zjawiska szczególnie charakterystyczne dla transu hipnotycznego. Na podstawie ich ilości i jakości, można ocenić głębokość transu hipnotycznego osoby hipnotyzowanej:
  • amnezja – zapominanie przebiegu sesji hipnotycznej,
  • hipermnezja – polepszenie pamięci i dostępu do dawno minionych sytuacji, wydarzeń,
  • anestezja – znieczulenie partii lub całego ciała,
  • regresja i progresja – podróż na linii czasu – w przeszłość (wspomnienia) lub przyszłość (wyobrażenia, rzutowanie w przyszłość),
  • katalepsja – zesztywnienie fragmentu lub całego ciała,
  • halucynacje – gdy osoba widzi nieistniejące przedmioty, osoby (halucynacja pozytywna) lub odwrotnie – nie widzi przedmiotów lub osób istniejących (halucynacja negatywna - swoją drogą - ile razy szukałeś czegoś, co było dokładnie przed Twoimi oczami i tego nie widziałeś? Hipnoza jest wszędzie... :),
  • ruchy ideodynamiczne – czyli ruchy automatyczne, nieświadome (np. lewitacja ręki),
  • zmiana percepcji czasu – gdy sesja hipnotyczna trwa np. 1 godzinę, a pacjent ma wrażenie, że 15 minut (również, gdy dobrze się bawisz i czas "szybko leci")
Podsumowując – nowoczesna hipnoza to dobre, emocjonalne i skuteczne prowadzenie szkoleń, wystąpień publicznych i przemówień. To reklama, która działa i przynosi zyski. To każda komunikacja, w której pomagasz innym czuć się tak, jak chcą się czuć. To każde słowo, które kogoś zmienia. To także ten właśnie tekst, który czytasz.

Czy więc istnieje hipnoza w której jedna osoba przejmuje kontrolę nad drugą poza jej wolą? Oczywiście. Ale nawet w takich sytuacjach osoba hipnotyzowana, przynajmniej podświadomie, musi zgodzić się i przyjąć sugestie hipnotyzera. Zamiast bać się takich osób, których z resztą jest niezwykle mało (treningi i szkolenia w tym zakresie są dość rzadkie i często drogie), powinniśmy się skupić na obronie przed hipnozą ze strony  mediów.

Z nimi często mamy do czynienia każdego dnia.

Uwaga – opisane metody są oparte i reprezentują działalność wyłącznie edukacyjną – nie zastępują psychoterapii, nie są też działaniem terapeutycznym ani psychologicznym.

www.martadymek.suportio.pl

Oceń stan swojego zdrowia - nastawienie psychiczne