czwartek, 8 grudnia 2016

PSYCHIATRIA W KINIE - STEREOTYPY I UPRZEDZENIA

Znalezione obrazy dla zapytania PSYCHIATRIA W KINIE - STEREOTYPY I UPRZEDZENIA

Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zmiany Postaw wobec Psychiatrii "Odnaleźć siebie" zwracają uwagę na stereotypy dotyczące leczenia psychiatrycznego, utrwalane przez popularne filmy.


Współczesna psychiatria zmaga się z licznymi stereotypami dotyczącymi szpitali, metod leczenia oraz samych chorych. Negatywny wizerunek placówek psychiatrycznych może obniżać zaufanie do psychiatrów i powodować lęk przed podjęciem terapii. Stereotypy dotyczące chorób psychicznych i ich leczenia są utrwalane w kulturze masowej, także w kinie. Nawet twórcom obrazów obsypanych międzynarodowymi nagrodami i zasłużenie uznawanych za wybitne nie udało się ustrzec przed fałszywym przedstawieniem szpitali psychiatrycznych i stosowanych w nich metod leczenia - traktowania chorych bezdusznie i pozbawiania ich godności.

"Lot nad kukułczym gniazdem" (reż. Milos Forman, rok prod. 1975)2. "Halloween" (reż. John Carpenter, rok prod. 1978)3. "Nell" (reż. Michael Apted, rok prod. 1994)4. "12 Małp" (reż. Terry Gilliam, rok prod. 1995)5. "Obłęd" (reż. John Maybury, rok prod. 2005)

"Lot nad kukułczym gniazdem"
- jeden z najbardziej spektakularnych przykładów utrwalania stereotypów dotyczących psychiatrii. Wielokrotnie nagradzana i uznawana za dzieło wybitne ekranizacja powieści Kena Kesseya wzbudziła kontrowersje przedstawieniem szpitala psychiatrycznego jako miejsca, w którym dobro pacjentów stoi na najniższej pozycji.

"Halloween"
- typowy przykład kina grozy, w którym postać psychopatycznego mordercy - uciekiniera ze szpitala psychiatrycznego - jest jedynie pretekstem do pokazania na ekranie scen pełnych brutalności.

"Nell"
- poruszająca historia odnalezionej w leśnej chacie autystycznej dziewczyny (Jodie Foster), która trafia pod opiekę miejscowego lekarza. Po pewnym czasie tajemnicza "dzikuska" wzbudza zainteresowanie dziennikarzy. O jej przyszłości ma zadecydować sąd, ale do czasu rozprawy Nell trafia do zamkniętego zakładu psychiatrycznego, gdzie jej stan się pogarsza.

"12 Małp"
- mroczny obraz science fiction, którego główny bohater, James Cole (Bruce Willis), zostaje wysłany z 2035 roku w przeszłość, aby powstrzymać zagładę ludzkości. W filmie, niepodważalnym arcydziele fantastyki, reżyser wprowadził sceny krzywdzące wizerunek psychiatrii: szpital psychiatryczny z końca XX wieku przypomina więzienie (sceny szpitalne były kręcone w dawnym więzieniu - filadelfijskim Eastern State Penitentiary).

"Obłęd"
- historia cierpiącego na amnezję weterana wojny w Zatoce Perskiej. Jack Stars (Adrien Brody), oskarżony o morderstwo, trafia do stanowego szpitala psychiatrycznego. Zostaje tam poddany sadystycznej terapii z wykorzystaniem eksperymentalnych leków, jest krępowany kaftanem bezpieczeństwa i zamykany na długie godziny w szufladzie na zwłoki.

Ogólnopolski Program Zmiany Postaw wobec Psychiatrii "Odnaleźć siebie" ma charakter edukacyjny. Jego nadrzędnym celem jest przełamanie barier związanych z leczeniem zaburzeń psychicznych, mitów nagromadzonych wokół psychiatrii oraz wyeliminowanie lęku przed wizytą u lekarza psychiatry - ponieważ odpowiednio wczesna diagnoza i wcześnie rozpoczęte leczenie dają większą szansę na normalne życie. Naczelnym założeniem jest zbudowanie pozytywnego wizerunku psychiatrii wśród innych nauk medycznych. 

Więcej informacji na stronie: www.odnalezcsiebie.pl


środa, 7 grudnia 2016

POCHP I ZANIECZYSZCZENIA

Znalezione obrazy dla zapytania POCHP I ZANIECZYSZCZENIA

Na kongresie europejskich specjalistów chorób płuc w Sztokholmie zaprezentowano mapę zanieczyszczeń powietrza w krajach Europy. 

Polska znajduje się w środku tej listy. Natomiast najbardziej zanieczyszczonym powietrzem oddychają Belgowie i Holendrzy oraz mieszkańcy okolic Mediolanu.

Pamiętać należy, że zarówno mikropył, jak i dwutlenek azotu to zanieczyszczenia bardzo groźne dla zdrowia – przestrzega profesor Jan Zieliński.

O tym, jak bardzo zanieczyszczenia szkodzą naszemu zdrowiu dowodzą  opublikowane wyniki trwających 6 lat badań mieszkańców Oslo, w wieku 51-90 lat. Obserwowano 144 000 osób, badając wpływ zanieczyszczeń na zgony, które nastąpiły z powodu przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. 

Wyniki badań nie były zaskakujące, ponieważ okazało się, że liczba zgonów na POChP jest większa w miejscach o podwyższonym poziomie zanieczyszczeń.






wtorek, 6 grudnia 2016

STOMIA - CO DLA EUROPEJCZYKA TO NIE DLA POLAKA

Znalezione obrazy dla zapytania STOMIA - CO DLA EUROPEJCZYKA TO NIE DLA POLAKA

Różne powody, na przykład choroba nowotworowa, powikłania pooperacyjne, wady wrodzone, kamica nerkowa, a także urazy powypadkowe mogą prowadzić do konieczności usunięcia jelita lub części układu moczowego. 

W konsekwencji dotychczasowe ujścia treści jelitowej (lub moczu) nie mogą być już używane. Obrazowo można to wyjaśnić w ten sposób: została przerwana droga od spożycia do wydalenia.

Podczas zabiegu operacyjnego chirurg wytwarza nowe ujście w nowym miejscu. Takie nowe ujście nazywane jest stomią lub przetoką. Słowo „stomia” pochodzi z języka greckiego i oznacza „usta” lub „otwór”. Tak więc w znaczeniu chirurgicznym chodzi o operacyjne wytworzenie ujścia jelita lub dróg moczowych na powłokach brzusznych.

Każda osoba ze stomią powinna dobrać sobie taki sprzęt, który spełni jej wszystkie oczekiwania, zagwarantuje bezpieczeństwo, dyskrecję i wygodę. Porównując jakość worków stomijnych, których dziś się używa z modelami sprzed 10 lat, można śmiało powiedzieć, że dokonała się w tej dziedzinie prawdziwa rewolucja.

Dostępny dziś na rynku sprzęt stomijny spełnia najważniejsze warunki: jest szczelny dla treści jelitowej i gazów (a więc – dyskretny), skutecznie chroni skórę wokół przetoki, zabezpiecza ją przed podrażnieniem i odparzeniem (a więc – jest pewny i bezpieczny) oraz nie ogranicza aktywności życiowej (a więc – jest wygodny).

Stomicy w całej Europie mają przeważnie bezpłatny dostęp do potrzebnego im sprzętu stomijnego. Mogą wymieniać woreczki na nowe nawet dwa, trzy razy dziennie, w zależności od potrzeb. Często zdarza się przecież np. biegunka.

Polacy nie mają dostępu do takich luksusów. Przyznano im bowiem skromny limit gotówkowy (300 zł, 400 zł lub 480 zł miesięcznie – w zależności od rodzaju stomii).

Co dziwne – w Ministerstwie Zdrowia trwają prace, aby ten limit ograniczyć. Ministerstwo Zdrowia planuje w najbliższym czasie wprowadzić 30% dopłatę przez pacjenta!!! Spowoduje to niemożność zrealizowania i tak skromnego przecież limitu dla bardzo wielu spośród ok. 26 tysięcy chorych. Tym samym wyłączy ich z w miarę „normalnego” życia. 

W większości są to bowiem ubodzy emeryci.



poniedziałek, 5 grudnia 2016

JAK ŻYĆ Z POCHP - SZCZEPIENIA PRZECIW GRYPIE

Znalezione obrazy dla zapytania JAK ŻYĆ Z POCHP - SZCZEPIENIA PRZECIW GRYPIE

Zbliża się zima, a wraz z nią ryzyko zachorowania na grypę. 

W czasie epidemii grypy chorzy na POChP należą do grupy najbardziej narażonej na płucne komplikacje choroby. W ramach cyklu Jak żyć z POChP  jesień, to najlepszy okres, żeby właśnie się zaszczepić.

Głównym celem szczepienia przeciw grypie nie jest uniknięcie zachorowania, ale uniknięcie pogrypowych komplikacji, które mogą być przyczyną zgonu. Dlatego też wszyscy chorzy na POChP powinni się przeciwko grypie zaszczepić. W European Respiratory Journal opublikowano pracę, w której oceniano skuteczność szczepienia przeciw grypie wśród 260 000 mieszkańców Sztokholmu po 65 roku życia. Stwierdzono, że szczepienie zmniejszało ogólne ryzyko zgonu o kilkanaście procent.

Wyniki tych badań potwierdzają słuszność zaleceń lekarzy, że osoby, które przekroczyły 65 rok życia powinny szczepić się każdego roku- zauważa prof. Jan Zieliński, koordynator Programu Głęboki Oddech.


niedziela, 4 grudnia 2016

Podziel się życiem

Znalezione obrazy dla zapytania Podziel się życiem

Wielu ciężko chorych oczekujących na przeszczepienie serca lub wątroby umrze w oczekiwaniu na operację. 

Dla ludzi ze schyłkową niewydolnością nerek, leczonych za pomocą sztucznej nerki oznacza to konieczność pobytu w szpitalu 3 razy w tygodniu, znaczne ograniczenie aktywności i nieporównywalnie gorszą jakość życia.

Przeszczepianie narządów rozpoczęto na świecie przed ponad 50 laty. W Polsce program przeszczepiania narządów rozwijał się powoli i przy bardzo dużym wysiłku zaangażowanych w to osób, często pasjonatów. Do zrobienia było dużo: trzeba było walczyć o regulacje prawne, przekonywać opinię społeczną i środowiska lekarskie, zdobyć poparcie Kościoła, wreszcie starać się o fundusze. 

Do wyraźnego przyspieszenia doszło po wprowadzeniu w 1996 roku ustawy o Pobieraniu i Przeszczepianiu Komórek Tkanek i Narządów. Przeszczepianie narządów jest bardzo wrażliwą w odbiorze społecznym metodą leczenia. Tym różni się od innych metod, że potrzebny jest narząd, którego nie można kupić ani wyprodukować. Narząd, który musi pochodzić z organizmu innego człowieka. 

Dawcą nerki lub fragmentu wątroby może być – poza zmarłym – osoba bliska biorcy – rodzina, partner, wieloletni przyjaciel. Serce, wątroba, płuca, trzustka zawsze pochodzą z organizmu człowieka zmarłego. Z różnych powodów przeszczepianie nerek od dawców żywych w Polsce wykonuje się niezwykle rzadko (1,8% wszystkich przeszczepień nerek w skali roku).

Jest paradoksem, że podczas gdy większość ludzi akceptuje w razie konieczności (choroby) przyjęcie przeszczepu, to znacznie mniej osób świadomie wyraża zgodę na wykorzystanie swoich narządów (lub narządów swoich bliskich) po śmierci. Paradoksem jest również rozbieżność między deklarowaną akceptacją metody leczenia, a zachowaniem (zrozumiałym psychologicznie) w momencie utraty osoby bliskiej. Wreszcie paradoksem jest to, że do przeszczepienia potrzebny jest żywy narząd, pobrany od osoby zmarłej. 

Do aspektów przeszczepiania narządów szczególnie czułych w odbiorze społecznym należą: rozpoznawanie zgonu w oparciu o kryteria śmierci mózgu, problem wyrażania zgody (lub sprzeciwu) na pobranie narządów osoby zmarłej, zasady wyboru biorcy danego narządu i wreszcie, obawa przed komercjalizacją (podejrzenie handlu narządami i korzyści majątkowych). 

Z tych powodów liczba narządów pobieranych od zmarłych w celu ich przeszczepienia jest w Polsce daleka od potrzeb. Każde doniesienie medialne – oparte na publicznych wypowiedziach lub zasłyszanych, często niesprawdzonych informacjach – wywiera głęboko negatywny wpływ na społeczny odbiór tej metody leczenia. W interesie społecznym konieczna jest pełna przejrzystość wszystkich procedur transplantacyjnych – zasad rozpoznawania zgonu człowieka, sposobu doboru narządu do odpowiedniego biorcy, zachowanie procedur zapewniających pełne bezpieczeństwo i dobre bezpośrednie i odległe wyniki przeszczepienia. 

Wszystkie te zasady dokładnie określa  Ustawa Transplantacyjna (2006), zgodna z Dyrektywą Unii Europejskiej dotyczącą przeszczepiania tkanek i komórek (2004). Polskie prawo zezwala na pobieranie narządów od osób zmarłych, pod warunkiem, że za życia nie wyrazili oni na piśmie swojego sprzeciwu (tzw. zgoda domniemana). Podobnie odbywa się to w większości krajów europejskich. 

W Polsce, mimo że nie wymagają tego uregulowania prawne, przed pobraniem narządu, zawsze rozmawia się z rodziną osoby zmarłej.Zgon osoby, od której pobierane są narządy, rozpoznaje – kierując się ściśle ustalonymi kryteriami – niezależna komisja lekarska. Procedury te są tak skonstruowane, że nie może dojść do pomyłki, a członkowie komisji nie biorą nigdy udziału ani w operacji pobrania, ani przeszczepienia narządu.Po komisyjnym rozpoznaniu zgonu, o możliwości pobrania i przeszczepienia narządu zawsze zawiadamiane jest Ogólnopolskie Centrum Organizacyjne Poltransplant, które dalej koordynuje proces pobrania i wyboru właściwego biorcy w przypadku nerki oraz decyduje, w którym z ośrodków wykonane będzie przeszczepienie wątroby, trzustki czy serca. 

Wybór biorcy odbywa się według ściśle określonych zasad. Obowiązują kryteria medyczne. Niemożliwe jest dokonanie przeszczepienia narządu u nikogo, kto nie znajdował się wcześniej na liście oczekujących na zabieg. Nie ma również żadnej możliwości handlu narządami, ani wykorzystania narządu (nerki) od płatnego dawcy. Szczególnie ważnym i odpowiedzialnym zadaniem środowiska lekarskiego jest wyjaśnianie rodzących się w społeczeństwie wątpliwości związanych z przeszczepianiem narządów. Przekonywanie, że jest to jedyna w pełni skuteczna metoda leczenia chorych ze skrajną niewydolnością serca, wątroby, nerek oraz innych narządów. 

Konieczna jest pomoc mediów i autorytetów moralnego Kościoła Katolickiego w Polsce. Media mogą wywierać ogromny wpływ na odbiór społeczny przeszczepiania narządów – zarówno pozytywny, jak i negatywny. Przez wiele lat, większość czasopism, programów radiowych i telewizyjnych służyło nieocenioną pomocą środowisku medycznemu i pacjentom w rozpowszechnianiu tego najwyższej szlachetności gestu człowieka, jakim jest bezinteresowne zaoferowanie części samego siebie. Gestu, który ratuje życie innemu, który pozwala mu normalnie żyć – gestu nazwanego przez Jana Pawła II „autentycznym aktem miłości". 

Medycyna transplantacyjna ma swoje ważne miejsce w systemie ochrony zdrowia. Przeszczepianie narządów potrzebne jest ludziom chorym. Stanowi jedyny sposób ratowania przed zgonem wielu chorych z niewydolnością serca, wątroby, płuc czy nerek. Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej i środowisko lekarzy transplantologów oddane są tej właśnie idei. Do ratowania życia tym, dla których przeszczep jest jedyną szansą nie wystarczy jednak tylko wiedza, umiejętności i oddanie lekarzy. 
Niezbędna jest także dobra wola, świadomość i wsparcie ze strony wszystkich innych środowisk.

W ramach edukacji należy informować społeczeństwo przede wszystkim o pełnej przejrzystości wszystkich stosowanych w Polsce procedur transplantacyjnych (zasady rozpoznawania zgonu człowieka, sposób doboru narządu do odpowiedniego biorcy) oraz regulacjach prawnych (deklaracja zgody, domniemanie zgody). 

Niezmiernie istotne jest nagłośnienie stanowiska Kościoła w sprawie pobierania i przeszczepiania narządów. Papież Jan Paweł II mówił, że należy zaszczepić w sercach ludzi, zwłaszcza młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu narządów".

Rzetelna edukacja to warunek akceptacji społecznej wobec transplantacji narządów, a co za tym idzie wzrost ilości wykonanych przeszczepów a tym samym uratowanych istnień ludzkich.


sobota, 3 grudnia 2016

Kilka nowych technik radzenia sobie ze stresem

Znalezione obrazy dla zapytania Kilka nowych technik radzenia sobie ze stresem

Technika nr 1 - Balon


Włącz muzykę relaksacyjną i zamknij oczy, wyobraź sobie, że wszelkie twoje problemy, zmartwienia i troski wkładasz do dużego nadmuchanego balonu, który trzymasz w ręku za sznurek po chwili puszczasz balon i obserwujesz, jak unosi się do góry i oddala w kosmos a wraz z nim twoje troski i stresy; głęboko oddychaj otwórz oczy weź 5 głębokich oddechów (wyłącz muzykę) lekko potrząśnj całym ciałem (przez 10-15 sekund)

Technika nr 2 - Kula światła


Włącz muzykę relaksacyjną, usiądź bądź połóż się wygodnie zamknij oczy, wyobraź sobie nad swoją głowę kulę złotego światła. Złoty kulisty obłok świetlny powoli przenika najpierw przez głowę, przechodzi dalej przez całe ciało do stóp.Pomyśl, że to światło tak przenikając oczyszcza i uzdrawia twoje wnętrze.Teraz wyobraź sobie kulę czerwoną; i tak samo jak poprzednio....
Dalej po kolei wyobrażaj sobie kulę: pomarańczową, żółtą, zieloną, niebieską, purpurową i fioletową

Wyobrażanie sobie różnych barw pomaga odzyskać równowagę, witalność i dobre samopoczucie. Żółcienie i czerwienie stymulują, błękity i zielenie uspokajają.

Technika nr 3 - Talizman snu


Ta technika pochodzi z praktyki Tybetańskiej Jogi Snu. Jest bardzo prosta i pozwala zdystansować się od otaczających nas sytuacji, uwolnić od napięć i wyostrzyć świadomość. Polega na tym, że wszystko co się wydarza traktujemy jak sen, który nam się śni. Jesteśmy świadomi, że to nam się śni a my to obserwujemy. Cokolwiek robimy, rozluźniamy się i zaczynamy to obserwować jakby to był sen. Stojąc w kolejce zamiast się denerwować myślimy: to jest sen, ja śnię. 

Takie zdystansowanie pozwala nam spojrzeć na sytuację bezstronnie bez ulegania stresującym emocjom.


piątek, 2 grudnia 2016

Cukrzyca

Znalezione obrazy dla zapytania cukrzyca

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na świecie na cukrzycę choruje 180 mln ludzi, a do roku 2030 r. ich liczba będzie ponad dwa razy wyższa.


Oceń stan swojego zdrowia - nastawienie psychiczne