Zespół naukowców z University of Washington w Seattle zakładając, że geny decydujące o długowieczności muszą być zachowane w procesie ewolucji, porównał genomy dwóch prostych organizmów – drożdży oraz nicieni.
U nicieni genów, których wyłączenie wydłuża życie, znaleziono aż 276. Po zbadaniu drożdży okazało się, że mają one identyczną konstrukcję 25 takich genów. Spośród nich, wyciszenie aktywności 11 pozwalało wydłużyć życie tych organizmów.
Jak się to ma do wydłużania życia człowieka? Ewolucyjnie, drożdże i nicienie dzieli ok. 1,5 mld lat. To, że geny te mają niezmiennie te same funkcje, oznacza że są ważne. Czyli powinny przetrwać również u ludzi. Amerykańscy naukowcy sądzą, iż co najmniej 15 tych genów ma swoje wersje w genomie człowieka.
Brian Kennedy, jeden z autorów badań tłumaczy, że teraz, gdy naukowcy wiedzą już czego szukać, mogą spróbować znaleźć je u człowieka.
Teraz specjaliści rozpoczęli poszukiwanie genów długowieczności u myszy.
Z badań programu „Barometr Odporności Dzieci” wynika, że aż 66 procent polskich dzieci zapada na choroby układu oddechowego.
Najczęściej chorują dzieci w wieku od trzech do 12 lat. Lekarze alarmuja, ze zwiększa się liczba schorzeń dróg oddechowych u małych pacjentów. Czesław Czechyra, lekarz pediatra podkreśla, że obserwuje się szczególny wzrost infekcji dolnych dróg oddechowych, w tym zapaleń oskrzeli i płuc.
Lekarze przebadali już ponad 2,6 tys. małych pacjentów w dziewięciu dużych aglomeracjach, m.in. w Warszawie, Krakowie, Trójmieście i na Śląsku. U 66 proc. stwierdzono infekcje dróg oddechowych.W Warszawie przebadano 655 małych pacjentów i aż 58 proc. (378) z nich było chorych.
Na podstawie wyników tych badań powstaje mapa zdrowia polskich dzieci. Pierwsze wyniki „Barometru Odporności Dzieci” pokazują, że co trzecie dziecko w wieku od trzech do 12 lat zmaga się z nawracającymi chorobami dróg oddechowych, a 12 proc. cierpi na ciężkie infekcje.
Medycy przestrzegają również rodziców aby nie lekceważyli zwykłego kataru czy przeziębienia u dzieci. Takie niepozorne i źle leczone schorzenia mogą przerodzić się nawet w groźne zapalenie płuc. Według pierwszych badań w ramach projektu „Barometr Odporności Dzieci” najczęściej chorują maluchy w wieku od trzech do sześciu lat. Na ponad 1,4 tys. przebadanych infekcje dróg oddechowych stwierdzono u 70 proc. pacjentów.W grupie dzieci od 7. do 12. roku życia stwierdzono ponad 770 zachorowań, czyli jest to 67 proc. badanych. Lekarze pediatrzy przebadali dzieci w dziewięciu dużych aglomeracjach. Największą liczbę schorzeń wykryto u dzieci z;
Białegostoku (88 proc.), Poznania (83 proc.), Szczecina (76 proc.), Łodzi (73 proc.). W pozostałych regionach współczynnik zachorowań nie spadł poniżej połowy przebadanych: Katowice (68 proc.), Gdańsk (62 proc.), Kraków (60proc.), Warszawa (58 proc.), Wrocław (56 proc.).
Nowotwory złośliwe to obecnie druga, po chorobach układu krążenia, przyczyna zgonów w Polsce.
To dane dla całej populacji. Wśród osób młodszych (przed ukończeniem 65. roku życia) są one główną przyczyną śmierci u kobiet.
Wśród panów głównym nowotworowym zabójcą jest rak płuca , a następnie rak jelita grubego, żołądka i prostaty.
Wśród kobiet śmiertelne żniwo zbiera rak sutka . Praktycznie dorównał mu już rak płuca. Specjaliści martwią się stale zwiększającą się liczbą zachorowań na raka jelita grubego. Jest to niestety, skutek rozwoju cywilizacyjnego i złego stylu życia, zwłaszcza złej diety, otyłości, braku ruchu i nadużywania alkoholu.
Ponad 4 mln Polaków cierpi na przewlekłą chorobę nerek, która prowadzi do niewydolności nerek.
Lekarze przekonują, że aby temu zapobiegać, wystarczy regularnie robić proste badania. Statystyki pokazują, że co 10 człowiek na świecie ma przewlekłą chorobę nerek w różnym stopniu zaawansowania. W Polsce takich osób jest 4,24 mln, a liczba ta ciągle rośnie. Schorzenia nerek częściej dotykają mężczyzn. Aż jedna piąta panów po 50. roku życia i jedna trzecia po 70-tce ma w jakiś sposób uszkodzone nerki.
Najczęstszymi przyczynami są nefropatia cukrzycowa, choroby zapalne nerek i nadciśnienie tętnicze. W ponad 8 proc. przypadków występują uwarunkowania genetyczne. W większości można więc ograniczać postępy chorób nerek i zapobiegać uszkodzeniu tych narządów.
Przewlekła choroba nerek stopniowo prowadzi do ich niewydolności, a ta wymaga dializowania lub przeszczepienia nerki, czyli tzw. leczenia nerkozastępczego, które w Polsce jest bardzo kosztowne. Jednak im wcześniejsze wykrycie choroby chorobę nerek, to jest możliwe zastosowanie kilkakrotnie tańszego i skuteczniejszego leczenia tzw. nefroprotekcyjnego, przy pomocy diety i leków. Dzięki niemu można nawet o kilkanaście lat opóźnić konieczność dializ czy przeszczepu.
Wczesnemu wykrywaniu schorzeń nerek służą proste i tanie testy: *ocena tzw. wielkości filtracji kłębuszkowej (GFR). Jest ona wyrażana w mililitrach na minutę i mówi o zdolności filtracyjnej nerek, *ocena obecności białek (albumin) w moczu (białkomocz), będących wskaźnikiem uszkodzenia nerki.
Test na obecność albumin to koszt 3 zł, a ocenę GFR można robić przy okazji rutynowego badania moczu. Badania te powinny być wykonywane minimum raz w roku, Przede wszystkim przez osoby z grup o podwyższonym ryzyku chorób nerek, głównie z cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym, chorobą sercowo-naczyniową, oraz osoby, które mają rodzinne ryzyko występowania chorób nerek i chorób serca.
Hipnoza - od szamanów po guru marketingu XXI wieku, czyli dlaczego tylko najlepsi tym się zajmują, i jednocześnie zewsząd słyszysz abyś tego nie robił.
Pierwsze świadome zastosowania zjawiska transu u człowieka zanotowano u kultur pierwotnych. Pierwszymi zawodowymi hipnotyzerami byli szamani. Pierwszymi osiągniętymi efektami dzięki sugestiom, były: większa siła, szybszy bieg i bardziej wytrzymałe ciało na trudy wędrówki – czyli coś co było nazywane błogosławieństwami.Było też uzdrawianie za pomocą sugestii. Usuwanie gorączek, sugestie na szybsze gojenie się ran, czy na „wyciąganie” chorób z ciała człowieka.
Historia medyczna zna też przypadki zawałów u ludzi wierzących w moc kapłanów-magów praktykujących Voodoo, kiedy Ci rzucali klątwy na swoje ofiary.Bębenki, tańce, zaśpiewy czy monotonne opowiadanie historii,...Zaiste, moc sugestii, i transu który umożliwia zastosowanie tej mocy, jest tak stara jak sama ludzkość.
Przenieśmy się z czasów plemiennych o tysiące lat w przód. Do czasów antyku. Hinduskie świątynie snu i leczenia, egipscy kapłani-lekarze, greckie wieszczki. I Hypnos – bóg snu (za takowy uważano trans). Leczono jednostki jak i kontrolowano tłumy. Podobnie jak szamani, kapłani w antyku mieli moc wpływania na ludzi. Wierzono w ich moc. A oni ciągle dawali ludziom dowody na potęgę ich wiary i umysłu. W efekcie klasą uprzywilejowaną na przestrzeni dziejów zawsze byli ci, którzy potrafili w sposób zorganizowany zastosować zjawiska transu i sugestii. Wpierw szamani - status szamana wynikał z tradycji plemion, czy kapłani - religii uznawanej społecznie jak i przez prawo. Zawsze uprzywilejowani, otoczeni szacunkiem i dobrami ułatwiającymi im życie. Zawsze poziom społeczny wyżej niż przeciętny człowiek. Nawet władcy i szlachta zawsze odczuwała wobec nich respekt i szacunek.
Po wiekach ciemnych (gdzie do transu i sugestii wyłączność roszczyła sobie prawa tylko jedna organizacja na terenie Europy) nastąpiło oświecenie. I pierwsze eksperymenty z mesmeryzmem. W tym okresie badacze ponownie zainteresowali się zjawiskami hipnozy (której obecną nazwę nadano dopiero w późniejszym okresie). A zaraz obok badaczy, też wielu szarlatanów wykorzystujących niewiedzę wciąż młodej ludzkości (młodej pod względem świadomości i wiedzy o pracy ludzkiego umysłu). I to chyba właśnie wtedy, z powodu szarlatanów, świat nauki zaczął traktować hipnozę jako coś kontrowersyjnego. Jedynym bastionem, gdzie nadal z konsekwencją i sukcesami z niej korzystano, to były różnego rodzaju wyznania religijne. Ale w końcu istotą wiary jest to, że się wierzy pomimo braku dowodów. Paradoksalnie właśnie taka rama nadana różnym koncepcjom religijnym umożliwiło przetrwanie praktyki transowania w trakcie obrządków przez tysiąclecia, od czasów plemiennych.
Przełomem okazał się wiek XX. Milton Erickson (1901-1980) miał kolosalny wpływ na wyprowadzenie hipnozy z salonów (hipnoza sceniczna i pokazy dla osób majętnych) i wprowadzenie jej do gabinetów medycznych. Koniec XX wieku - wystarczy że możemy powiedzieć, że na Wikipedii na początku XXI wieku mamy 12 linków do stron 12 różnych organizacji zajmujących się zawodowo hipnozą, i to w większości hipnozą w naukach medycznych – czy inaczej hipnoterapią.
A dziś? Nawet nie wyobrażasz sobie, jak powszechne jest wykorzystywanie zjawisk hipnozy, transu i sugestii w przemyśle reklamowym. To są gigantyczne pieniądze. I jak zwykle ci, którzy już praktycznie ją wykorzystują, mówią... „Ale hipnoza nie działa, nie zajmuj się hipnozą, hipnoza to czarna magia, nie stosuj jej”. I robią to skutecznie. Z drugiej strony nie ma się co dziwić, że ci którzy już zrobili na niej pieniądze, bądź uzyskali inne korzyści, nie chcą nowej konkurencji. W końcu jak by to było, gdyby wszyscy nagle zaczęli stosować hipnozę? To się nigdy nie zdarzy, i nadal większość ludzi będzie unikało nabycia tej umiejętności, ponieważ jest mocno przeciw niej zaszczepiona przez… Użytkowników hipnozy.
Możesz leczyć lub ranić za pomocą prostego słowa. Możesz wzbogacać innych ludzi bądź siebie właściwymi słowami. Możesz ludzi jednoczyć, bądź dzielić ich między sobą odpowiednio dobranymi słowami. Hipnoza jest stosowanym już od początków ludzkości potężnym narzędziem wpływu na ludzkie myśli. Stosuj ją mądrze, i z korzyścią dla wszystkich.