środa, 24 maja 2017

Im większa oponka na brzuchu, tym trudniej wziąć głęboki oddech

Znalezione obrazy dla zapytania Im większa oponka na brzuchu, tym trudniej wziąć głęboki oddech

Nadmiar tłuszczu w talii może prowadzić do poważnych problemów z oddychaniem – informuje “American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine”.


Francuscy naukowcy stwierdzili silny związek między otyłością brzuszną i zaburzeniami funkcjonowania płuc, występujący niezależnie od wskaźnika masy ciała (BMI).

Celem badań, w których udział wzięło 120 tys. osób, było ustalenie, czy istnieje zależność między funkcjonowaniem płuc a zespołem metabolicznym związanym z otyłością brzuszną. Okazało się, że problemy oddechowe dotyczą najczęściej osób mających obwód talii większy niż 89 cm w przypadku kobiet i 102 cm w przypadku mężczyzn.

Według naukowców otyłość ogranicza prawidłowe funkcjonowanie przepony i jamy klatki piersiowej. Prowadząca badania dr Natalie Leone z paryskiego Institut National de la Sante et de la Recherche Medicale (INSERM) podkreśla potrzebę przeprowadzenia dalszych badań w celu lepszego zrozumienia tej zależności.

Naukowcy zwracają uwagę, że lekarze przeprowadzający testy oddechowe powinni brać pod uwagę również obwód talii


wtorek, 23 maja 2017

Otyłość równie szkodliwa dla zdrowia jak palenie papierosów

Znalezione obrazy dla zapytania Otyłość równie szkodliwa dla zdrowia jak palenie papierosów

Otyłość lub nadwaga w późnym wieku dojrzewania zwiększają ryzyko przedwczesnej śmierci w tym samym stopniu, co palenie więcej niż 10 papierosów na dzień – sądzą naukowcy szwedzkiego ośrodka Karolinska, których ustalenia publikuje “British Medical Journal” (BMJ).


„Nadwaga i otyłość w późnym okresie dojrzewania mają związek z przedwczesną śmiercią bez względu na to, czy ktoś pali, czy nie. Otyłość jest równie niebezpieczna, co nałogowe palenie, zaś nadwaga tak samo niebezpieczna, co palenie z umiarem” – cytuje BMJ dr. Martina Neoviusa, który prowadził badania.Niepalącego z nadwagą szwedzcy naukowcy uznają za odpowiednik umiarkowanego palacza bez nadwagi, palącego od 1–10 papierosów dziennie.

Badania, w trakcie których systematycznie przez 38 lat monitorowano wagę i palenie bądź niepalenie, 45 920 mężczyzn – woluntariuszy urodzonych w latach 1949–51, przebadanych po raz pierwszy w 18 roku życia, wykazały, iż palenie więcej niż 10 papierosów dziennie podwaja ryzyko przedwczesnej śmierci.

W przypadku osób z nadwagą, poważną niedowagą, lub umiarkowanych palaczy, ryzyko przedwczesnej śmierci oceniono na ponad 30 procent, ale grubych niepalących zaliczono do tej samej grupy ryzyka, co grubych palaczy.

Ryzyka przedwczesnej śmierci nie stwierdzono u osób z niedowagą bez względu na to, czy palili, czy nie. Jednak osoby z tzw. poważną niedowagą zaliczono do tej samej grupy ryzyka, co osoby z nadwagą.

W trakcie badań 3 tysiące osób zmarło. Liczba zgonów była najniższa u osób o prawidłowej wadze ciała.


poniedziałek, 22 maja 2017

Nocne światło przyczyną depresji

Znalezione obrazy dla zapytania Nocne światło przyczyną depresji

Ciągłe przebywanie w oświetlonym pomieszczeniu może prowadzić do depresji – donoszą naukowcy z Ohio State University


Amerykanie przeprowadzili badanie na dwóch grupach myszy – jedne nieustannie przebywały w oświetlonym otoczeniu, inne mogły się na czas snu schronić w ciemnym tunelu. Okazało się, że myszy, które mogły od czasu do czasu uciec od światła, wykazywały mniej symptomów depresji niż te przebywające w ciągłym świetle.

Badanie to może być punktem wyjścia do wyjaśnienia wpływu sztucznego światła na zdrowie psychiczne ludzi. – Poziom zaburzeń depresyjnych u ludzi wzrasta wraz z rozwojem społeczeństwa i coraz powszechniejszym używaniem światła w nocy – mówi Randy Nelson, współautor badania. – 

Wielu ludzi jest teraz narażonych na nienaturalny dobowy cykl światła, co może mieć poważne konsekwencje dla ich zdrowia – dodaje.


sobota, 20 maja 2017

Cukrzyca ciążowa zwiększa ryzyko depresji poporodowej

Znalezione obrazy dla zapytania Cukrzyca ciążowa zwiększa ryzyko depresji poporodowej

Kobiety ciężarne i świeżo upieczone mamy, które cierpią na cukrzycę są dwukrotnie bardziej narażone na rozwój depresji w ciąży lub tuż po urodzeniu, niż panie nie chorujące na cukrzycę - informują naukowcy z USA na łamach pisma "JAMA".


Depresja okołoporodowa dotyczy najczęściej ostatnich miesięcy ciąży i roku po urodzeniu dziecka. Według statystyk dotyka 10 do 12 procent ciężarnych i 2 do 9 procent ciężarnych z cukrzycą. Wcześniejsze badania wykazały związek pomiędzy cukrzycą i depresją generalnie, wśród ludzi dorosłych.

Katy Backes Kozhimannil z Harvard Medical School wraz z zespołem badała związek cukrzycy i depresji okołoporodowej w grupie 11024 kobiet o niskich dochodach. Okazało się, że panie chore na dowolną postać cukrzycy są znacząco bardziej podatne na depresję towarzyszącą narodzinom dziecka.

Po uwzględnieniu czynników takich jak wiek, pochodzenie i inne doświadczenia związane z porodem okazało się, że kobiety cierpiące na cukrzycę mają blisko dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju depresji, w porównaniu do koleżanek.

"Ciąża i połóg to okres zwiększonej podatności na obniżenie nastroju i depresję. Depresję w ciąży można leczyć, to ważne żeby badać i wspierać przyszłe mamy z grupy podwyższonego ryzyka. Odpowiednia opieka i leczenie są niezbędne dla zapewnienia zdrowia mamie i jej dziecku" - podsumowują autorzy pracy.


piątek, 19 maja 2017

Jak zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka i serce?

Znalezione obrazy dla zapytania Jak zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka i serce?

Odpowiedź jest prosta i powszechnie znana: należy całkowicie zrezygnować z palenia papierosów i picia alkoholu. 

Wyeliminowanie tych używek pomaga w profilaktyce chorób serca i raka. Świadczą o tym ogłoszone w Tokio wyniki badań, przeprowadzonych pod patronatem Ministerstwa Zdrowia i Pracy Japonii.

Naukowcy z Krajowego Ośrodka Raka przez 10 lat obserwowali przyzwyczajenia około 96 tysięcy pacjentów w wieku od 40 do 69 lat. Zwracali szczególną uwagę na zależność między otyłością, paleniem i spożywaniem napojów alkoholowych a rozwojem złośliwych nowotworów i chorób układu naczyniowego.

Z uzyskanych danych wynika, że zgodność wagi z normą, obliczoną według formuły indeksu masy ciała (BMI) - waga w kilogramach podzielona przez wzrost w metrach do kwadratu - nie jest tak korzystna dla człowieka, jak rezygnacja z tytoniu i umiarkowane zaglądanie do kieliszka. W Japonii średni BMI wynosi 22, a próg nadmiernej wagi rozpoczyna się od 25.

Badanie wykazało, że w głównej grupie ryzyka znajdują się otyli mężczyźni (ponad 30 BMI) w wieku 50-54 lata, którzy wypalają dziennie ponad 40 papierosów i wypijają co najmniej 360 mililitra alkoholu. 


czwartek, 18 maja 2017

Ból to jedna z przyczyn depresji

Znalezione obrazy dla zapytania Ból to jedna z przyczyn depresji

Ogólnopolskie badania potwierdzają, że niemal połowa pacjentów z różnego rodzaju dolegliwościami fizycznymi ma zaburzenia depresyjne. 

Co ciekawe, z wstępnych analiz wynika, że leki przeciwdepresyjne mogą być skuteczne w leczeniu bólów somatycznych różnego pochodzenia, podkreślił dr Wasilewski. Najlepsze efekty dają leki nowej generacji, zaliczane do inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny i noradrenaliny (w skrócie SNRI).

Jak wymieniał prof. Aleksander Araszkiewicz z Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy, u chorych na depresję mogą występować bóle głowy, bóle klatki piersiowej i okolicy serca, bóle układu mięśniowo-szkieletowego. Ich występowanie może znacznie utrudniać prawidłową diagnostykę depresji, a przez to opóźniać podjęcie właściwego leczenia. 

Zdaniem prof. Araszkiewicza, przyczynia się do tego również fakt, że lekarze lekceważą związek depresji i bólu. Nie mniejszy problem stanowią jednak postawy samych pacjentów, którzy niechętnie szukają podłoża psychicznego swoich dolegliwości, a wolą koncentrować się na objawach fizycznych. Pacjenci obawiają się, że przylgnie do nich etykietka "chorego psychicznie" i boją się stygmatyzacji.

Choć brak jednoznacznych danych, że depresja może powodować dolegliwości bólowe, to z całą pewnością wiadomo, że utrzymujący się ból może prowadzić do depresji, co podkreśla prof. Araszkiewicz. Przypomina on również teorię, zgodnie z którą, pojawianie się u pacjenta depresji może być elementem reakcji przystosowawczej do życia z przewlekłym bólem.

Depresja jest najczęściej występującą chorobą psychiczną. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), depresja stanowi czwarty, najpoważniejszy problem zdrowotny na świecie, a w roku 2020 może się znaleźć na drugim miejscu, za chorobami układu krążenia. 

Szacuje się, że około 50-60 procent chorych z depresją w ogóle nie korzysta z pomocy medycznej.


środa, 17 maja 2017

Dostęp do medycyny komplementarnej zapisany w Federalnej Konstytucji Szwajcarii

Znalezione obrazy dla zapytania medycyna komplementarna

W przeprowadzonym  referendum Szwajcarzy opowiedzieli się za powszechnym dostępem do medycyny komplementarnej, w tym homeopatii, w ramach podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego. 

Szwajcaria jest pierwszym krajem, w którym taka możliwość została zapisana w Konstytucji. Inicjatorzy podkreślali, że wynik głosowania umożliwia rozpoczęcie współpracy pomiędzy praktykującymi medycynę klasyczną i komplementarną.

Przeprowadzone referendum było wynikiem obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, która umożliwia poddanie pod powszechne głosowanie zmian konstytucyjnych pod warunkiem zebrania pod projektem 100 000 podpisów w ciągu 18 miesięcy. Wysokie, 67-procentowe poparcie dla wprowadzenia zapisu w Konstytucji, a także jego akceptacja przez każdy z kantonów dała podstawy do dalszych prac nad włączeniem pięciu metod medycyny komplementarnej do podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego.

Ważnym elementem dyskusji, jaka miała miejsce w Szwajcarii, jest zaakceptowanie oceniania skuteczności i efektywności  medycyny komplementarnej przez pryzmat szeroko rozumianych metod naukowych, nie zaś metod badawczych stosowanych w przypadku medycyny klasycznej.

Wynik referendum szwajcarskiego jest odzwierciedleniem trendu obecnego w całej Europie. Pacjenci coraz częściej przedkładają naturalne sposoby leczenia nad leczenie chemiczne, a homeopatia cieszy się coraz większym zaufaniem i zainteresowaniem. 77 proc. Europejczyków zna homeopatię, a 29 proc. mieszkańców Europy ją stosuje.

W Europie 54 000 lekarzy specjalizuje się w homeopatii, a blisko 40 proc. lekarzy zaleca leki homeopatyczne w codziennej praktyce. Homeopatia cieszy się powodzeniem również wśród Polaków - leki homeopatyczne stosuje ok. 15 000 lekarzy i 30 proc. pacjentów

 Jak wykazało badanie TNS OBOP 2, 54% Polaków stosujących leki homeopatyczne swoją wiedzę na ich temat czerpie od lekarzy i farmaceutów, zaś 40% respondentów uważa, że lekarze przepisujący leki homeopatyczne stosują skuteczniejsze metody leczenia niż inni lekarze.


Oceń stan swojego zdrowia - nastawienie psychiczne