wtorek, 16 maja 2017

Zapomnij o strachu.

Znalezione obrazy dla zapytania Zapomnij o strachu.

Holenderscy naukowcy opracowali metodę, dzięki którejmożna pozbyć się złych wspomnień. 

Zablokowanie obecnych na błonach komórkowych receptorów beta adrenergicznych powoduje wymazanie z pamięci przykrych wspomnień - informują naukowcy z Holandii na łamach pisma "Nature Neuroscience".
Badania z użyciem zwierząt wykazały, że wspomnienia związane z lękiem mogą się zmieniać podczas ich przypominania czyli tzw. procesu rekonsolidacji, oraz że proces ten można modyfikować przy pomocy blokerów receptorów beta adrenergicznych (receptorów hormonów stresu).
Merel Kindt z Uniwersytetu w Amsterdamie wraz z zespołem przeprowadził badanie z udziałem ochotników, którym pokazywano zdjęcia pająków jednocześnie podając im łagodny wstrząs elektryczny. Eksperyment miał na celu wytworzenie wspomnień lękowych związanych z oglądanymi obrazami. Następnie uczestnikom podawano proranolol (beta bloker stosowany od wielu lat w leczeniu nadciśnienia), lub placebo.
Naukowcy zaobserwowali, że grupa osób, która otrzymała propranolol zdecydowanie mniej bała się oglądając zdjęcia pająków po 24 godzinach, a odpowiedzi lękowej nie dało się przywrócić, co sugeruje, że wspomnienia związane ze strachem zostały całkowicie wymazane.

Autorzy pracy mają nadzieję, że przy pomocy znanych i bezpiecznych leków blokujących receptory beta adrenergiczne można będzie złagodzić lub całkowicie zlikwidować bolesne wspomnienia pacjentów cierpiących na zespół stresu pourazowego.


poniedziałek, 15 maja 2017

Brytyjscy naukowcy ostrzegają: bierne palenie jest niezwykle niebezpieczne dla zdrowia - grozi demencją

Znalezione obrazy dla zapytania bierne palenie jest niezwykle niebezpieczne dla zdrowia - grozi demencją


Bierne palenie zwiększa ryzyko demencji, czyli zaburzeń pamięci i zdolności umysłowych, u osób dorosłych - wynika z badań, które publikuje pismo "British Medical Journal".

Z dotychczasowych badań wynikało, że czynne palenie może z czasem prowadzić do pogorszenia sprawności mózgu. Coraz więcej dowodów wskazuje też, że palenie przy dzieciach może zakłócać ich rozwój intelektualny.

Już wcześniej podejrzewano, że bierne wdychanie dymu papierosowego może być szkodliwe również dla mózgów starszych ludzi. Wiadomo bowiem, że przyczynia się ono do chorób serca oraz udaru mózgu, które zwiększają ryzyko demencji. Nie było jednak przekonujących danych na ten temat.

Naukowcy z University of Cambridge, Peninsula Medical School oraz University of Michigan przebadali próbki śliny pobrane od blisko 5 tysięcy niepalących dorosłych po 50 roku życia. Zmierzono w nich poziom kotyniny będącej produktem metabolizmu nikotyny w organizmie. Kotyninę można znaleźć w ślinie nawet przez 25 godzin po biernym wdychaniu dymu papierosowego. Badacze zebrali szczegółowe dane na temat wcześniejszych doświadczeń pacjentów z paleniem papierosów. Analizy wykonano oddzielnie dla byłych palaczy i nigdy niepalących.

Następnie przy pomocy testów neuropsychologicznych oceniono sprawność intelektualną badanych osób w zakresie zapamiętywania, umiejętności płynnego liczenia i wysławiania się. Uczestnicy mieli np. wymienić jak największą liczbę zwierząt w ciągu jednej minuty. Wyniki wszystkich testów zsumowano.

Na tej podstawie autorzy pracy doszli do wniosku, że bierne wdychanie dymu papierosowego może zwiększać ryzyko demencji i innych problemów neurologicznych.

Zdaniem naukowców, zaobserwowany związek można wyjaśnić tym, że bierne palenie zwiększa ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego, które z kolei przyspieszają demencję.

W komentarzu odredakcyjnym dr Mark Eisner z University of California wyraża nadzieję, że większa świadomość społeczna co do niebezpieczeństw związanych z biernym paleniem przełoży się na wprowadzanie zakazów palenia w miejscach publicznych w tych krajach, w których jest ono ciągle dozwolone.

Badacz przypomina, że dotychczas ponad wszelką wątpliwość ustalono związek między biernym paleniem a wyższym ryzykiem przedwczesnego zgonu oraz poważnych problemów ze zdrowiem.


niedziela, 14 maja 2017

Czarne chmury nad medycyną rodzinną


Znalezione obrazy dla zapytania Czarne chmury


 Prognozy z Wielkiej Brytanii

Zdaniem doświadczonego lekarza medycyny rodzinnej Davida D. Norenberga przyszłość medycyny rodzinnej jako specjalizacji w Wielkiej Brytanii nie wygląda najlepiej. Artykuł jego autorstwa, opublikowany na łamach Annals of Internal Medicine zawiera dalej idące, niezmiernie frustrujące i mocne sformułowania dotyczące obecnego stanu medycyny rodzinnej w jego rodzimym państwie. Powinno to być pouczające dla polskich medyków, a szczególnie kadry zarządzającej organizacją przysłowiowej „służby zdrowia”, tym bardziej, iż my nie możemy się pochwalić tak długą i przeszłościowo tak chlubną kartą medycyny rodzinnej jak Anglicy.

Okazuje się, iż absolwenci wydziałów lekarskich w Wielkiej Brytanii unikają pracy w podstawowej opiece zdrowotnej. Decydują o tym, nawet nie mało atrakcyjne zarobki, ale coraz gorsze warunki pracy. Jako pierwszy powód rezygnacji z podjęcia tej specjalizacji absolwenci medycyny podają olbrzymią dysproporcję pomiędzy mnogością obowiązków a zakresem czasu, jakim dysponują.

Obecnie lekarz nie ma możliwości czasowych wypracowywać model indywidualnego podejścia do pacjenta; holistycznego, czy jak kto woli całościowego spojrzenia na chorego, gdyż dysponuje dla niego jedynie 15 minutami. Lekarze praktykujący w złotych czasach medycyny rodzinnej w Anglii, a więc ci, którzy rozpoczęli praktykę 20–30 lat temu, pamiętają, jak poświęcali swoim pacjentom na tyle dużo czasu, że byli w stanie przeanalizować nie tylko parametry somatyczne, ale też psychologiczne, środowiskowe chorego. Obecnie zbieranie wywiadów środowiskowych zostało delegowane na stażystów, czy też odbywających praktyki studentów medycyny. Kiedyś było to w gestii lekarza, traktowano to jako naturalne podejście, dopełniające obrazu chorego. Zdaniem autora artykułu, dziś jest to nie do pogodzenia ze standaryzacją wszechobecną, praktycznie w każdej jednej sytuacji. Jako konkluzja jawi się zdanie, iż dawne, złote czasy dla medycynie rodzinnej minęły już bezpowrotnie. Dziś nie ma nawet miejsca na indywidualizację diagnostyki i leczenia.

Na co wystarcza kwadrans dla pacjenta? Aby zostać poinformowanym o głównych objawach i przepisać leki. Indywidualna ocena pacjenta została zastąpiona przez bezduszne, biurokratyczne procedury, standardy, czyli z lekarza uczyniono administratora, urzędnika. Dziś standaryzacji podlega niemal każda sytuacja zdarzająca się w codziennej praktyce lekarskiej. A ocena jakości pracy lekarza medycyny rodzinnej jest dokonywana wyłącznie na podstawie danych statystycznych z systemu informatycznego.

Na co wysiłki, ambicja, studia, gdzie pasja, empatia, wizja własnej realizacji dorosłego, odpowiedzialnego życia. Takie podejście do tej specyficznej dziedziny medycyny wróży jej szybki kres, czyżby także i w Polsce?!


sobota, 13 maja 2017

Ciśnienie krwi zależy od wariantów genów

Znalezione obrazy dla zapytania Ciśnienie krwi zależy od wariantów genów

Ciśnienie krwi jest uwarunkowane genetycznie. 

Nadciśnienie, jeden z głównych czynników ryzyka chorób sercowo naczyniowych i uszkodzenia nerek, może być skutkiem posiadania niekorzystnych wariantów genów, które kontrolują przepływ krwi - informują naukowcy z USA na łamach pisma "Nautre Genetics".

Christopher Newton-Cheh wraz z kolegami z Massachusetts General Hospital w Bostonie analizował materiał genetyczny Europejczyków i odkrył dwa często występujące w populacji warianty genów, które wpływają na ciśnienie krwi.

Odkryte różnice sekwencji dotyczą genów, kodujących białka produkowane głównie przez serce i ściany naczyń krwionośnych - tzw. peptydy natriuretyczne. Białka te są odpowiedzialne między innymi za regulację wydalania soli z moczem. Już od czasu odkrycia, że serce wydziela peptydy rozszerzające naczynia krwionośne i ułatwiające pozbycie się nadmiaru soli z organizmu wraz z moczem, naukowcy podejrzewali, że peptydy natriuretyczne są zaangażowane w regulację ciśnienia krwi.Autorzy pracy wykazali, że obecność odkrytych przez nich wariantów genów znacząco wpływa na ciśnienie krwi.

Ich zdaniem zależna od sekwencji genów zmiana ciśnienia krwi, która utrzymuje się przez całe życie może mieć znaczący wpływ na ryzyko zachorowania na serce.


piątek, 5 maja 2017

Empatia - konieczna czy też nie - dla skutecznego leczenia bólu?

Znalezione obrazy dla zapytania Empatia - konieczna czy też nie - dla skutecznego leczenia bólu?

Empatia w aspekcie opieki zdrowotnej powinna być rozpatrywana nie tylko jako umiejętność lecz praktycznie jako etyczny obowiązek. 

Okazuje się jednak, iż zdobywanie wykształcenia medycznego redukuje poziom empatii. W tej sytuacji medycyna zorientowana na pacjenta wydaje się niezwykle trudna i angażująca dla lekarzy, szczególnie tych płci męskiej, gdyż w porównaniu z mężczyznami kobiety mają większą zdolność do odczuwania empatii.

W przeprowadzonej kilkanaście lat temu analizie 115 badań nad empatią wykazano niezbicie związek pomiędzy poziomem empatii, tej odbieranej przez pacjentów, a pozytywnymi wynikami leczenia. Związek ten okazał się statystycznie znamienny, choć niewielki.

Okazuje się, iż szlaki bodźców nerwowych uaktywnianych w trakcie obserwowania osoby odczuwającej ból pokrywają się ze szlakami pobudzanymi podczas rzeczywistego doświadczania bólu. Lekarz cechujący się empatią jest mniej skłonny do zignorowania zaostrzenia przewlekłego bólu u chorego. Cecha ta niewątpliwie ułatwia postępowanie z trudnymi pacjentami, także tymi obciążonymi schorzeniami psychiatrycznymi.

Istnieją także dowody potwierdzające przeciwbólowe działanie empatii. To empatyczne podejście do pacjenta zmniejsza potrzebę przyjmowania przez chorego leków przeciwbólowych. Obserwacje te dotyczyły chorych z chorobami naczyń i nerek leczonych radiologicznie. Efekty pozytywne przede wszystkim były widoczne u pacjentów silnie odczuwających lęk. W badaniu tym oceniano ból ostry, a nie przewlekły. Okazuje się, iż mniej empatyczni lekarze częściej obwiniają skutkami niepowodzenia leczenia czy też zabiegu właśnie pacjentów. Czy wszystko jednak zależy od pacjenta? Oczywiście konieczne są dalsze badania nad domniemanymi korzyściami empatii w leczeniu bólu.

Niewątpliwie bardzo ważnym jest, aby lekarz rozumiał, jak pacjent postrzega swoją chorobę. Jest to szczególnie istotne w przypadku pacjentów z przewlekłymi dolegliwościami bólowymi (także bólami głowy). W piśmiennictwie pojawia się coraz więcej informacji na temat, iż lekarze wykazujący większą empatię mogą spodziewać się lepszych rezultatów leczenia bólu. Choć skuteczne leczenie bólu z pewnością nie wymaga empatii w sposób konieczny i bezwarunkowy. 

Niewątpliwie jednak lekarz wykazujący większą empatię zostanie obdarzony przez pacjenta znacznie większym kredytem zaufania, co wpłynie pozytywnie na poprawę dostosowania się chorego do jego zaleceń, a tym samym wpłynie na finalny rezultat leczenia.


czwartek, 4 maja 2017

Magnetyczne oczyszczanie może uwolnić Cię od nadmiaru ołowiu we krwi

Znalezione obrazy dla zapytania Magnetyczne oczyszczanie może uwolnić Cię od nadmiaru ołowiu we krwi

Dzięki nowemu podejściu można będzie oczyścić krew z ołowiu za pomocą magnesu – informuje "New Scientist".

Ołów jest trujący – powoduje problemy z pamięcią, anemię, uszkodzenia układu nerwowego i pokarmowego. Wiadomo, że wysoki poziom ołowiu we krwi obniża inteligencję i przyspiesza starzenie, a pojawiały się nawet doniesienia, że sprzyja przestępczości. Zanim wprowadzono katalizatory, jednym z głównych źródeł zanieczyszczenia ołowiem były spaliny samochodów. 

Obecnie do najbardziej narażonych na zatrucie ołowiem zalicza się malarzy, ze względu na obecność tego pierwiastka w farbach oraz mechaników samochodowych, narażonych podczas spawania, naprawy chłodnic, kontaktu z bateriami akumulatorowymi, smarami i farbami.
Zespół Jong Hwa Junga z uniwersytetu Gyeongsang w Jinju (Korea Południowa) opracował nowy, skuteczny i elegancki sposób usuwania ołowiu z ludzkiego organizmu. Naukowcy zidentyfikowali receptor, który wiąże się tylko i wyłącznie z ołowiem, a następnie połączyli go z zawierającą nikiel magnetyczną nanocząsteczką.
W przypadku zatrucia ołowiem wystarczy wstrzyknąć do krwioobiegu pacjenta pewną ilość takich cząsteczek, a następnie przy pomocy zmodyfikowanej sztucznej nerki usunąć z krwi kompleks zawierający ołów za pomocą magnesu.Podobną technikę zaproponował nieco wcześniej zespół z Hongkongu – do usuwania z krwi szkodliwych substancji radioaktywnych. 

W przyszłości być może w ten sposób da się usunąć także inne niechciane substancje – na przykład cholesterol.


środa, 3 maja 2017

Jak przejąć kontrolę nad wirusem grypy?

Znalezione obrazy dla zapytania Jak przejąć kontrolę nad wirusem grypy

Grypa zawsze była groźną chorobą, która zabijała każdego roku wiele bezbronnych ludzi. 

Warto przestrzegać zasad higieny, które obniżają ryzyko zakażeń chorobami przenoszonymi drogą kropelkową.

Pamiętajmy:
*Zachowywanie systematycznej higieny osobistej jest podstawowym, najprostszym
i najefektywniejszym sposobem unikania wszelkich zakażeń.
*W przypadku kichania i kataru należy używać wyłącznie własnej, jednorazowej chusteczki.
*Należy pamiętać, by regularnie i dokładnie myć ręce w ciepłej wodzie z mydłem.
*Unikać dotykania nosa, oczu i ust.
*Używać odkażaczy do biurka, klawiatury oraz telefonu.
*W pracy, w miarę możliwości, używajmy jednego „własnego” kompletu naczyń i sztućców, który dokładnie myjemy po każdym użyciu.
*Należy wysypiać się regularnie, pić dużo płynów i spożywać pełnowartościowe posiłki.
*W domu należy mieć mały zapas środków spożywczych oraz leków przeciwgorączkowych i przeciw objawom grypy, które zawsze powinny być w każdej apteczce.
*W przypadku, gdy w naszym mieście zostanie stwierdzona obecność wirusa grypy, nie wolno bagatelizować żadnych objawów grypowych i w przypadku ich wystąpienia jak najszybciej zgłosić się do lekarza.

W profilaktyce zakażeń przenoszonych drogą kropelkową dużą rolę odgrywają pracodawcy i osoby zarządzające grupami ludzi. W przypadku zagrożenia powinni oni na bieżąco informować pracowników o sytuacji i ewentualnym ryzyku wystąpienie zakażeń w danym miejscu (na przykład podróże służbowe do krajów, w których wirus grypy jest już obecny). Zespół sprzątający powinien być poinformowany o zagrożeniu i szczególnej wadze zachowania czystości.

Kierownicy powinni być wyrozumiali i w miarę możliwości ograniczać służbowe podróże zagraniczne oraz rozważyć możliwość pacy w domu, jeśli tylko nic nie stoi na przeszkodzie.

Recepcjoniści i ochroniarze powinni monitorować osoby odwiedzające biura i zachować dane kontaktowe gości na wypadek wystąpienia zakażenia.

Powinniśmy poinformować naszych współpracowników, jeśli w naszym najbliższym otoczeniu mamy osoby, które są leczone z powodu grypy lub podlegają obserwacji w celu wykrycia jej symptomów.

Pamiętajmy, że najprostszym i najtańszym sposobem leczenia jest profilaktyka, zatem nie dajmy się zwariować i dbajmy o zdrowie – każdego dnia!


Oceń stan swojego zdrowia - nastawienie psychiczne